Produkcja i usługi
Zajmujemy się głównie produkcją części do maszyn rolniczych, drogowych, spożywczych i poligraficznych. Nasz asortyment obejmuje ponad 500 różnych detali zamawianych przez stałych odbiorców. Jednakże asortyment jest stale poszerzany o nowe wyroby. Nasze produkty wytwarzamy poprzez wiercenie, szlifowanie, toczenie, walcowanie gwintów, frezowanie, wyoblewanie, walcowanie, spawanie półautomatem, spawanie MIG/MAG stopów metali kolorowych, miedzi oraz aluminium. Nasze wyroby powstają na podstawie dokumentacji dostarczonej przez kooperantów lub na podstawie rozwiązań, które przygotowujemy specjalne dla naszych klientów. Nabywcami naszych produktów są duże koncerny, producenci gotowych wyrobów jak również lokalne rodzinne firmy oraz klienci indywidualni np. rolnicy . Nasza firma posiada duże doświadczenie w zakresie obróbki stopów metali znanych jako "ciężkie i nieprzyjemne" czyli stali nierdzewnych oraz żeliwa. Dzięki cierpliwości i wytrwałości wykonujemy elementy, które innym spędzają sen z powiek. Wychodząc naprzeciw coraz to większym wymaganiom jakościowym stawianym przez klienta zainwestowaliśmy w zakup nowej tokarki numerycznej CNC. Jest to maszyna która pozwala nam na produkcję złożonych detali które wymagają użycia wielu procesów technologicznych bez zmiany mocowania. Możliwe jest uzyskanie niespotykanej dotąd dokładności (do 0,001 mm) która jest niemożliwa do osiągnięcia na konwencjonalnych tokarkach.
Żeglarstwo
To pasja właściciela i niektórych pracowników. Siedząc na nabrzeżu w Ustce i przygotowując jacht Gryfita do rejsu pojawił się problem z mocowaniem salingów, trzeba było najpierw je pospawać, a następnie powiercić, udało się. Po powrocie z rejsu inni właściciele jachtów mieli podobne problemy i tak się zaczęło. Dziś żeglarstwo to nie tylko pasja to również produkcja elementów metalowych dla usteckich żeglarzy i usteckich klubów. Są to często bardzo nietypowe elementy wykonywane ze stali kwasoodpornych aby przez długie lata służyły właścicielom jachtów i sławiły imię polskiego żeglarstwa.


